poniedzia艂ek, 6 lutego 2012

Sama s艂odycz

Du偶a deska, prawie 50 cm, nieregularne bogi, 艂agodny 艂uk na g贸rze - a偶 prosi艂a si臋  o wkomponowanie w ni膮 pi臋knej Madonny o spojrzeniu pe艂nym s艂odyczy i przes艂odkim Dzieci膮tku o ujmuj膮cym spojrzeniu. Chcia艂oby si臋 zatopi膰 w tych spojrzeniach, tak patrze膰 i patrze膰 na nich, a oni 偶eby patrzyli na nas...


Dopasowanie do deski wymaga艂o troch臋 domalowania szat, "r膮bka", kt贸ry Matka z g艂owy zdj臋艂a, 偶eby przykry膰 Dzieci膮tko itp. Ale najwa偶niejsze dla mnie by艂y z艂ocenia - oddanie wszystkich subtelno艣ci l艣nie艅 na szatach, innego po艂ysku na cierniach, wypuk艂o艣ci z艂oconych nimb贸w. Wykorzysta艂am wi臋c r贸偶ne sposoby z艂oce艅 szlagmetalem, ale te偶 metalicznych farb i werniks贸w. Z efekt贸w jestem bardzo zadowolona, uda艂o mi si臋 zr贸偶nicowanie z艂oce艅 na poszczeg贸lnych fragmentach, ale nie uda艂o mi si臋 pokaza膰 tego na zdj臋ciach. Nie mog臋 powt贸rzy膰 sesji zdj臋ciowej, bo Madonna z Dzieci膮tkiem pow臋drowa艂a ju偶 do ludzi, ale nawet gdybym mog艂a, to nie umiem lepiej. Trudno, musicie uwierzy膰 na s艂owo...