Pokazywanie post贸w oznaczonych etykiet膮 polymer clay. Poka偶 wszystkie posty
Pokazywanie post贸w oznaczonych etykiet膮 polymer clay. Poka偶 wszystkie posty

pi膮tek, 20 pa藕dziernika 2017

Karuzela, karuzela...

W zesz艂ym roku na blogach kr贸lowa艂y karuzele. Pierwsz膮 zrobi艂a chyba Vika Krzy偶aniak. Poniewa偶 ka偶dy chcia艂 mie膰 taki s艂贸j-karuzel臋 i u mnie w pracowni robi艂y艣my swoje wersje. Nie mam wszystkich udokumentowanych, ale oto ma艂a pr贸bka:




czwartek, 28 stycznia 2010

OOAK newborn baby




Dzisiaj troch臋 prywaty - min臋艂o w艂a艣nie 6 miesi臋cy (albo dla okr膮g艂ego rachunku p贸艂 roku), jak  ma艂a Czarnooka otworzy艂a swoje ocz臋ta i popatrzy艂a na 艣wiat.
Nied艂ugo po jej narodzinach zacz臋艂am swoj膮 przygod臋 z fimo, a szperaj膮c po internecie, natkn臋艂am si臋 na s艂odkie mini-mini-niemowl臋ta mieszcz膮ce si臋 w d艂oni  i natychmiast zachcia艂o mi si臋 zrobi膰  takiego s艂odkiego bobasa.
Poniewa偶 nie mia艂am specjalnej masy Fimo-Puppen, u偶y艂am zwyk艂ego fimo w kolorze, nazwijmy go umownie - cielistor贸偶owym.
Konstrukcja jest z drutu aluminiowego, owini臋ta kawa艂kami g膮bki (takiej spod winogron), naci膮gni臋ta na to rajstopa, wymodelowana i obszyta nitk膮 dla wzmocnienia.
Na to trykotowa "bielizna", kombinezonik z dzieci臋cej skarpetki ze streczem, pasmanteryjna koronka wok贸艂 czepeczka, nogawek  i  r臋kawk贸w.
W艂oski wyskubane z pierza  z czarnych pi贸rek , usteczka ma藕ni臋te lakierem, 偶eby si臋 艣wieci艂y.

I ko艂ysanka podczas pracy, 偶eby dzieci膮tko smacznie spa艂o...

Najwi臋ksza trudno艣膰 z uchwyceniem podobie艅stwa - bo takie by艂o za艂o偶enie.
Ulepi膰 s艂odk膮 bu藕k臋, z wygl膮du podobn膮 zupe艂nie do nikogo, nie jest trudno, ale to poprawianie, dolepianie, zmienianie, retuszowanie, coby by艂o podobne, to przy takim drobiazgu - m臋czarnia.
No i noworodkowa uroda jest specyficzna, napuchni臋te oczka, przekrzywiony nosek, b膮belek od ssania na g贸rnej wardze, nierozprostowane lub oklapni臋te uszko...  hi, hi, hi...



Ale dzi臋ki temu OOAK czyli One Of A Kind - jest absolutnie niepowtarzalna i jedyna na  艣wiecie.

Bo przecie偶 Czarnooka - mimo zamkni臋tych tu oczek - taka w艂a艣nie jest ;)

Aha, i malutka  ma 12 cm.



poniedzia艂ek, 11 stycznia 2010

Fi... fi... fi... fi... fimo psik!

Zacz臋艂am tego bloga od pokazania zabawy z fimo, wi臋c czas znowu co艣 pokaza膰 z tej dziedziny.
Oto mini szkatu艂ka (艣rednica ok. 7 cm) na np. kolczyki lub pier艣cionki:


 

Fimo "granitowe" dosta艂am od cyrylli, i bardzo si臋 ciesz臋, bo mo偶e sama nie kupi艂abym tego "koloru" wybieraj膮c i przebieraj膮c w kolorach, a nie maj膮c konkretnego pomys艂u.
Te ma艂e drobia偶d偶ki to baza do kolczyk贸w albo magnesik贸w, fimo pod szklanymi kabaszonami (kaboszonami?).


 
 


...



wtorek, 10 listopada 2009

Hoplaaa....

Plum... i wpad艂am...
Mia艂am nie prowadzi膰 偶adnego bloga...
ale par臋 notatek, dla zatrzymania jakiej艣 chwili, kilku my艣li, to przecie偶 nie musi by膰 zaraz blog, prawda?
Zacz臋艂am now膮 przygod臋 z fimo, wi臋c mo偶e przy okazji wypr贸buj臋 now膮 przestrze艅?

Od razu na wst臋pie musz臋 powiedzie膰, 偶e jestem 艂akomczuchem.
A jeszcze wi臋kszym 艂akomczuchem s膮 moje oczy. To wszystko przez nie... S膮 jak dwie sroki, 艂akome na ka偶d膮 b艂yskotk臋, szperaj膮 za najdrobniejszym przejawem urody przedmiotu, miejsca, ludzi - po prostu wszystkiego. S膮 zach艂anne i nienasycone. Byle co艣 艂adnego w ich zasi臋gu - ju偶 wrzeszcz膮 wyg艂odnia艂e.
I tak by艂o tym razem. Wypatrzy艂y ma艂e pude艂eczko pokryte w ca艂o艣ci kwiatowym motywem z fimo. Bana艂, prawda? A one... oszala艂y! Od razu zacz臋艂o si臋 kombinowanie co mo偶na by zrobi膰 tym sposobem. Wydawa艂oby si臋, 偶e niewiele, bo wi臋kszo艣膰 rzeczy, kt贸ra da艂aby si臋 ozdobi膰 jest ju偶 zdekupa偶owana, ale nie... Okaza艂o si臋, 偶e jest rzecz BEZWZGL臉DNIE wymagaj膮ca u偶ycia glinki polimerowej!
Ufff... czyli musz臋 zaznajomi膰 si臋 z t膮 technik膮 ;-)
D艂ubi臋 wi臋c listki, makowce, i r贸偶ne kfiatki... z zapa艂em kr臋c臋 maszynk膮 do makaronu

- tu dygresja -

(bo przecie偶 nie obesz艂o si臋 bez zakup贸w niezb臋dnego, naprawd臋 niezb臋dnego ;P sprz臋tu
- rodzinka zosta艂a chwilowo u艣piona informacj膮, 偶e g艂贸wnie chodzi艂o o przystawk臋 do ravioli, co jest ohydnym k艂amstwem, bo przystawka jest do niczego i wyprodukowa艂a gluta makaronowo-grzybowego w formie nie nadaj膮cej si臋 do opowiedzenia i w tre艣ci nie nadaj膮cej si臋 do jedzenia, i ca艂a reszta piero偶k贸w i tak musia艂a by膰 ulepiona r臋cznie, co z kolei rodzinka skwitowa艂a stwierdzeniem, 偶e przecie偶 lubi臋 roboty r臋czne...
i w sumie o to chodzi艂o, maszynk臋 mam i ju偶... i ju偶 musz臋 sko艅czy膰 t臋 dygresj臋, bo mi tchu brak i w膮tek ucieka/wycieka? )

- koniec przyd艂ugiej dygresji -

no i 膰wicz臋 przed pr贸b膮 generaln膮 (na razie to tajemnica).

A tak wygl膮da艂a praca przed wypaleniem: