Pokazywanie post贸w oznaczonych etykiet膮 religia. Poka偶 wszystkie posty
Pokazywanie post贸w oznaczonych etykiet膮 religia. Poka偶 wszystkie posty

wtorek, 30 sierpnia 2016

Matka Boska Dzikowska


Uko艅czy艂am dzi艣 malowanie kopii Matki Bo偶ej Dzikowskiej z tarnobrzeskiego sanktuarium. To Madonna z mojego dzieci艅stwa: o s艂odkich ustach, ciemnej plamie kruczoczarnych w艂os贸w, z przera偶aj膮cym cieniem J贸zefa za sob膮. Dzieci膮tko na obrazie patrzy艂o wielkimi, za du偶o wiedz膮cymi oczami, a i Wis艂a (bo by艂o oczywiste, 偶e to Wis艂a) za nimi by艂a taka jaka艣 obca.  Obraz wzbudza艂 niepok贸j, tylko uroda Madonny by艂a taka poci膮gaj膮ca i to u niej szuka艂am bezpiecze艅stwa. J贸zefa omija艂am wzrokiem, bardzo si臋 go ba艂am. O ca艂ej symbolice, zastawionym stole, ptakach, owocach, kolorach nic nie wiedzia艂am. I nie przypuszcza艂am, ze kiedykolwiek b臋d臋 malowa膰 ten obraz.
O symbolice napisz臋 p贸藕niej, dzi艣 tylko par臋 zdj臋膰 pokazuj膮cych etapy pracy: szkic tuszem chi艅skim, tempera jajeczna, korony rze藕bione, z艂ocone z艂otem 23 3/4 karatowym, kamienie syntetyczne.










niedziela, 11 sierpnia 2013

Santa Chiara


Dzisiejsze wspomnienie 艣w. Klary przypomnia艂o mi pi臋kne chwile rok temu w jednym z pi臋kniejszych zak膮tk贸w 艣wiata - w Asy偶u. Ka偶dy m贸j pobyt w tym mie艣cie obfituje w niezapomniane prze偶ycia estetyczne i duchowe.


A tak偶e meteorologiczne, bo to miasto ci膮gle zaskakuje mnie niesamowitymi zjawiskami przyrodniczymi. Podczas pierwszej wizyty prze偶y艂am tam ciep艂膮, gwia藕dzist膮 noc pod go艂ym niebem, z ksi臋偶ycem jasnym i ostrym jak 偶yletka, kt贸ry ci膮艂 mury kontrastowym cieniami, tworz膮c nastr贸j grozy. Spacer po u艣pionym mie艣cie by艂  nierealny, jak z bajki . Innym razem zachwyci艂a mnie mg艂a ci膮gn膮c膮 si臋 do艂em po ca艂ej nizinie, i promienie s艂o艅ca 艣lizgaj膮ce si臋 po niej - aparat fotograficzny zupe艂nie nie umia艂 sobie z tym poradzi膰, cho膰 m贸wi膮, 偶e 艣wiat艂o tworzy zdj臋cie! Z kolei burza z piorunami nie by艂a zwyk艂膮 burz膮, tylko jak膮艣 szalej膮c膮 apokalips膮 z piorunami bij膮cymi d艂ugimi pasmami od nieba a偶 do podn贸偶a wzg贸rza, raz po raz, bez chwili oddechu. 呕e ju偶 o spokojnym zmierzchu pod intensywnym b艂臋kitnym niebem  i niesamowit膮 gr臋 艣wiat艂a pod goni膮cymi chmurami nie wspomn臋. Przy tym zwyk艂y upalny dzie艅, i ch艂odny z m偶awk膮, i ulewa - to ju偶 rzeczy typowe... Za ka偶dym razem s膮 to widoki zapieraj膮ce dech w piersiach,  zastanawiam si臋, co mnie czeka tym razem. Ale o Asy偶u - kiedy indziej, dzi艣 chcia艂am tylko wspomnie膰 o 艣w. Klarze...



Loading Flash movie...

Jest to tak pi臋kne miejsce, 偶e zupe艂nie mnie nie dziwi, 偶e 艣w. Klara, duchowa siostra 艣w, Franciszka,  sp臋dzi艂a tam 42 lata zamkni臋tego, mniszego 偶ycia. Z ma艂ego okna dormitorium, gdzie ona i wszystkie jej towarzyszki spa艂y, le偶膮c pokotem na kamiennej posadzce, i gdzie ona sama odda艂a ducha, wida膰 prze艣liczne kru偶ganki wok贸艂 ukwieconego dziedzi艅ca, a z urz膮dzonego mi臋dzy murami "ogr贸dka" 艣w. Klary rozci膮ga si臋 widok na ca艂膮 dolin臋 Perugii. Klasztor usytuowany na zboczu wzg贸rza, w艣r贸d gaj贸w oliwnych, z dala od zgie艂ku 艣wiata, sprzyja kontemplacji i 偶yciu monastycznemu.







czwartek, 11 lipca 2013

Madonna del Perpetuo Soccorso



Po naszemu Matka Boska Nieustaj膮cej Pomocy. Prawos艂awni m贸wi膮 o Niej "Cierpi膮ca".
Rzymski orygina艂 spotkacie w ko艣ciele Sant'Alfonso di Liguori all'Esquilino, nieopodal bazyliki Santa Maria Maggiore.
To Eleusa Pasyjna, pe艂na mi艂osierdzia i czu艂o艣ci, pokoju i ufno艣ci, „znak nadziei i pociechy w drodze, kt贸r膮 zd膮偶amy na szczyt Bo偶ej chwa艂y”. A jednocze艣nie to Hodigitria, tzn. Przewodniczka, wskazuj膮ca drog臋. A to dlatego, 偶e Dzieci臋 spoczywa na lewym ramieniu Matki i r膮czkami obejmuje Jej praw膮 d艂o艅, a Ona wskazuje na Jezusa. I centrum ca艂ej ikony to w艂a艣nie te po艂膮czone d艂onie Matki i Dzieci膮tka.

Technika: tempera jajowa na desce lipowej, z艂ocona 23 3/4 karatowym z艂otem.

sobota, 6 pa藕dziernika 2012

M膮偶 Bo偶y

Jak zwykle - sp贸藕niona... 艢wi臋to Archanio艂贸w (Gabriela, Micha艂a i Rafa艂a) by艂o w zesz艂膮 sobot臋, nawet 艣wi臋to Anio艂贸w Str贸偶贸w min臋艂o ju偶 we wtorek, a ja mojego Archanio艂a Gabriela pokazuj臋 Wam dopiero dzisiaj:


Nie mog艂am si臋 zdecydowa膰, kt贸re zdj臋cie oddaje wierniej kolory, blask z艂ota, wi臋c pokazuj臋 kilka - do wyboru. I tak - w zale偶no艣ci od o艣wietlenia - za ka偶dym razem wygl膮da inaczej.
Najbardziej lubi臋, gdy w ciemnym pokoju, po zmierzchu, rysuje si臋 tylko ciemna sylweta na z艂otym tle, a t艂o 艣wieci, bior膮c sw贸j blask nie wiadomo sk膮d... W艂a艣ciwie postaci nie wida膰, ale JEST...
Jego imi臋 t艂umaczy si臋 jako "B贸g jest moj膮 moc膮". W swej misji spe艂nia rol臋 pos艂a艅ca, kt贸ry przekazuje ludziom przes艂anie od Boga. Jest zwiastunem pot臋偶nego, mocnego dzia艂ania Boga w sytuacjach po ludzku niemo偶liwych. Pos艂aniec Bo偶y.
呕ycz臋 Wam, aby艣cie wspominaj膮c jego imi臋 na ziemi, doznali jego opieki z Nieba.

sobota, 23 czerwca 2012

Ikona 艣w. Jana Chrzciciela

艢wi臋ty Jan czyli  "B贸g jest 艂askawy". Jan Chrzciciel, prorok znad Jordanu, stra偶nik S艂owa, imi臋 wyznaczy艂 mu anio艂, anio艂 te偶 zwiastowa艂 jego narodziny.


Wiele dzieci ka偶dego dnia na 艣wiat przychodzi. Ale nie ka偶de jest zapowiadane przez anio艂a. Wielu ludzi 艣wi臋tuje swoje urodziny. Ale nie wszystkie s膮 wspominane przez dwadzie艣cia wiek贸w. /ks. Horak/

W wigili臋 obchodzonego 艣wi臋ta jego narodzin po艣wi臋cona zosta艂a ikona, kt贸r膮 napisa艂am dla bliskiej osoby o tym imieniu. Wzorowa艂am si臋 na fresku ze 艣wi臋tej G贸ry Atos (zdj臋cie udost臋pnione przez znajomego, kt贸ry pielgrzymowa艂 tam przez ca艂膮 Europ臋 na piechot臋 i przywi贸z艂 sobie dokumentacj臋 fotograficzn膮 - wyspa jest absolutnie niedost臋pna dla kobiet).
Przy okazji po艣wi臋ci艂am sobie dwie inne ikony, ale t臋 pokazuj臋, bo urzek艂o mnie spojrzenie Proroka, z 偶alem si臋 z nim rozstan臋...



poniedzia艂ek, 26 marca 2012

Annunciazione czyli Zwiastowanie

W dzisiejsze 艣wi臋to - Zwiastowania Pa艅skiego - chc臋 podzieli膰 si臋 z wami niezapomnianym wspomnieniem z wakacji. Wspomnieniem spotkania z Anio艂em.
Kilkukrotnie, b臋d膮c we Florencji, wybiera艂am si臋 do Museo di San Marco. Niestety, za ka偶dym razem spotyka艂am zamkni臋te drzwi: albo w艂a艣nie zacz臋艂a si臋 przerwa, albo trwa艂a, albo by艂o ju偶 zamkni臋te, po prostu jakie艣 nietypowe godziny otwarcia. Na ostatnich wakacjach zawzi臋艂am si臋 wi臋c i dopilnowa艂am, aby sprawdzi膰 i dopasowa膰 si臋 do tych godzin.
Naprawd臋 by艂o warto. Zaprawd臋, powiadam wam, godziny tam sp臋dzone faktycznie by艂y nietypowe. By艂y po prostu anielskie. Jak Brat Anielski. Jak Fra Angelico...
Za drzwiami konwentu 艣w. Marka (klasztor dominikan贸w) rozci膮ga艂 si臋 艣wiat... jak by okre艣li膰... jak st膮d do wieczno艣ci. Takie po艣rednie ogniwo pomi臋dzy naszym 艣wiatem a niebem. Wszystko dzi臋ki anielskim palcom Fra Angelico. Przez jego czyst膮 dusz臋, pos艂uszne palce przemawia艂 sam B贸g. Pozwoli艂 ma艂emu bratu z kaznodziejskiego zakonu dominikan贸w ewangelizowa膰 niebia艅skimi obrazami zamiast s艂owami. Patrz膮c na jego obrazy widz臋, ze musia艂 to malowa膰 prawdziwie Bo偶y cz艂owiek. Ju偶 za 偶ycia mia艂 przydomek "Beato" (b艂ogos艂awiony). Sam m贸wi艂 "By malowa膰 Chrystusa, trzeba 偶y膰 Chrystusem".  Giorgio Vasari napisa艂: „Jego malarstwo by艂o owocem wielkiej harmonii mi臋dzy 艣wi膮tobliwym 偶yciem i otrzyman膮 od Boga si艂膮 tw贸rcz膮”. M贸wili te偶 o nim, 偶e nie wzi膮艂 p臋dzla czy o艂贸wka do r臋ki zanim si臋 nie pomodli艂, by jego praca mog艂a s艂u偶y膰 chwale Bo偶ej.
 I rzeczywi艣cie, tajemnica, kt贸r膮 zawar艂 w swoich freskach i obrazach (i nie tworzy jej tylko geniusz artysty w operowaniu harmoni膮 kolor贸w, czysto艣ci膮 艣wiat艂a,  elegancj膮 rysunku, spokojem kompozycji) przybli偶a nam czym jest niebo.

Pokry艂 freskami kru偶ganki i cele swoich braci. Wyobra偶am sobie, jak musieli czeka膰 na "sw贸j" obraz w swojej celi. A na deser, po ka偶dym posi艂ku, wst臋puj膮c po stopniach z refektarza do dormitorium mijali w drodze do swoich cel przecudne Zwiastowanie.



Sama na ostatnim stopniu zosta艂am z wra偶enia... na kolanach. Przecie偶 tyle jest r贸偶nych, przepi臋knych artystycznie zwiastowa艅. Ale z tak膮 prawd膮 zderzy艂am si臋 pierwszy raz. Oto przed oczami mia艂am zatrzyman膮 mistyczn膮 chwil臋 - z delikatnym szelestem skrzyde艂 w艂a艣nie zatrzyma艂 si臋 anio艂... w przykl臋ku, ze skupieniem zagl膮da w oczy Maryi. W艂a艣nie jej o wszystkim powiedzia艂, cho膰 usta ma zamkni臋te. Bo przecie偶 nie musi m贸wi膰 s艂owami, jak ludzie. Powiedzia艂 jej wprost do serca. TO WIDA膯. Przyjrzyjcie si臋 dok艂adnie na powi臋kszeniu. To naprawd臋 wida膰. I ona us艂ysza艂a. Nie widzi go, bo przecie偶 anio艂y s膮 niewidzialne, wiadomo. Patrzy w siebie, w nat臋偶eniu, bo przecie偶 us艂ysza艂a, zrozumia艂a i musi teraz podj膮膰 wa偶n膮 decyzj臋. Patrzy w siebie, bo tylko tam mo偶e spotka膰 si臋 z niewidzialnym. TO TE呕 WIDA膯. Wszystko rozgrywa si臋 w ich oczach. A on z lekkim p贸艂u艣miechem czeka na TAK. Bo on ju偶 zna jej decyzj臋, ona jeszcze nie.
NO SPR脫BUJCIE NAMALOWA膯 TO WSZYSTKO W SAMYCH SPOJRZENIACH!

Taka ulotno艣膰, krucho艣膰, czu艂o艣膰 powitania w ge艣cie d艂oni, delikatnym jak skrzyd艂a motyli, 偶eby nie zag艂uszy膰 tej cz臋stotliwo艣ci, na kt贸rej mog膮 si臋 "s艂ysze膰" - to malarstwo najwy偶szej pr贸by. Ale i czysta teologia.

I kolejne Zwiastowanie w jednej z cel. Fresk przeznaczony tylko dla jednej osoby, dla zakonnika tam mieszkaj膮cego, a wymalowany z pieczo艂owito艣ci膮 i oddaniem, jak i wszystkie inne w s膮siednich celach.



I tu te偶 ta sama tajemnica spotkania - Maryja NIE WIDZ膭CA anio艂a, ale s艂ysz膮ca go, anio艂 spokojnie czekaj膮cy na odpowied藕, i w tle cichutko stoj膮cy, 偶eby nie przeszkodzi膰, 艣w. Piotr M臋czennik. Popatrzcie z jakim wyrazem twarzy, z jakim spojrzeniem wyczekuje na odpowied藕 Maryi.

Zapewne dzi臋ki tym malowid艂om w celach, malutkich, mieszcz膮cych tylko 艂贸偶ko i kl臋cznik, z malutkim okienkiem i wydeptan膮 艣cie偶k膮 w kamiennej pod艂odze, wsp贸艂braciom 艂atwiej by艂o odda膰 si臋 modlitwie,  i zanurzy膰 w tajemnicy stworzenia, wcielenia i odkupienia.



Podanie m贸wi, 偶e po 艣mierci Fra Angelico po twarzy ka偶dego namalowanego przez niego anio艂a sp艂yn臋艂a 艂za.
Anio艂y mia艂y racj臋...

PS
18 lutego 2000 roku papie偶 Jan Pawe艂 II og艂osi艂 Fra Angelico b艂ogos艂awionym i patronem malarzy i artyst贸w.

sobota, 24 grudnia 2011

B艂ogos艂awionych 艢wi膮t


B贸g widzia艂 - pocz膮wszy od Adama - 偶e Jego wielko艣膰 budzi艂a w cz艂owieku op贸r, 偶e cz艂owiek czu艂 si臋 ograniczony w byciu sob膮 i zagro偶ony w swojej wolno艣ci. B贸g zatem wybra艂 now膮 drog臋. Sta艂 si臋 Dzieckiem. Sta艂 si臋 zale偶ny i s艂aby, potrzebuj膮cy naszej mi艂o艣ci. Teraz - m贸wi nam ten B贸g, kt贸ry sta艂 si臋 Dzieckiem - ju偶 nie mo偶ecie si臋 Mnie ba膰, teraz mo偶ecie Mnie tylko kocha膰.
 Wilhelm od 艣w. Teodoryka


po ciep艂ych, rodzinnych spotkaniach, wieczerzy wigilijnej i kol臋dowaniu
czas na Pasterk臋...



czwartek, 8 grudnia 2011

Immacolata

Dzisiejsza uroczysto艣膰 Niepokalanego Pocz臋cia NMP przywo艂a艂a wspomnienie wizyty w muzeach watyka艅skich. Prze偶ycie niezapomniane...

 

Ca艂a wizyta w muzeach polega艂a na tym, 偶eby razem ze swoj膮 osob膮 ci膮gn膮膰 w艂asn膮 szcz臋k臋, kt贸ra 偶y艂a swoim 偶yciem w okolicach pod艂ogi. Poobijawszy si臋 po zakamarkach korytarzy, pokr臋conych schodach i kru偶gankach, p艂yn膮c z g艂贸wnym nurtem w jedynym s艂usznym kierunku (kaplicy Syksty艅skiej), znienacka zosta艂am wrzucona do niewielkiej, ale JAKIEJ!, sali... tu szcz臋k臋 spokojnie zostawi艂am na pod艂odze i podda艂am si臋 s艂uchaniu oczami d艂ugiej, barwnej opowie艣ci p艂yn膮cej ze 艣cian...
  


Oto Komnata Niepokalanego Pocz臋cia (Sala dell'Immacolata)


tu sceny i postaci alegoryczne, epizody ze Starego Testamentu, ca艂a historia niepokalanego pocz臋cia od dyskusji o Niepokalanym Pocz臋ciu, przez ukoronowanie  a偶 po fresk przedstawiaj膮cy uroczyste og艂oszenie dogmatu przez papie偶a Piusa IX, w艂a艣nie 8 grudnia 1854 roku (papie偶 uczyni艂 to w Bazylice 艣w. Piotra w Rzymie w obecno艣ci 54 kardyna艂贸w i 140 arcybiskup贸w i biskup贸w).
A wszystko solennie i ze szczeg贸艂ami, z wymienieniem wszystkich zainteresowanych, opisane freskami Francesca Podesti.

Dogmat stanowi艂, co nast臋puje:
Og艂aszamy, orzekamy i okre艣lamy, 偶e nauka, kt贸ra utrzymuje, i偶 Naj艣wi臋tsza Maryja Panna od pierwszej chwili swego pocz臋cia - moc膮 szczeg贸lnej 艂aski i przywileju wszechmocnego Boga, moc膮 przewidzianych zas艂ug Jezusa Chrystusa, Zbawiciela rodzaju ludzkiego - zosta艂a zachowana nietkni臋ta od wszelkiej zmazy grzechu pierworodnego, jest prawd膮 przez Boga objawion膮 i dlatego wszyscy wierni powinni w ni膮 wytrwale i bez wahania wierzy膰.


Po艣rodku pomieszczenia stoi olbrzymia gablota  ruchomej biblioteki Niepokalanego Pocz臋cia. Zebrano tam wiele t艂umacze艅 papieskiej bulli Ineffabilis Deus (na podstawie kt贸rej ten dogmat zosta艂 ustanowiony).


Wra偶enie by艂o ogromne, do tego stopnia, 偶e obieca艂am sobie, ze 8 grudnia musz臋 Wam to pokaza膰, co niniejszym czyni臋...


A ja tu sobie po cichutku, w zaciszu swojej pracowni, co艣 kombinuj臋 w pewnym temacie... jak my艣licie, co to b臋dzie?


niedziela, 6 listopada 2011

Eleusa



poniedzia艂ek, 15 sierpnia 2011

Matki Boskiej Zielnej

Co dajemy do bukietu? K艂osy zb贸偶: pszenic臋, 偶yto, j臋czmie艅, owies, kukurydz臋, ziele cykorii podr贸偶nika, sza艂wii, bylicy pio艂unu, wrotyczu, lebiody, mi臋ty, ruty, dziewanny, krwawnika, rozmarynu, hyzopu, dziurawca, an偶eliki (dzi臋giel litwor), fio艂ek czarownika (barwinek), dalej: g艂贸g, leszczyn臋, kalin臋, jarz臋bin臋,  dalej kwiaty: malwy, mieczyki, georginie(dalie),  chabry (b艂awatki), koniczyna, rudbekie (z艂ocienie), nagietki, firletki,  "koszyczki Naj艣wi臋tszej Marii Panny" (werbena), "艂zy Matki Boskiej"(groszek),  "pantofelki Matki Boskiej" (tojad), "warkoczyki Naj艣wi臋tszej Panienki” (dziewanna), a tak偶e „z艂ote w艂osy Matki Boskiej” (len), a tak偶e mirt, mak贸wki, oraz nabite na patyk warzywa i owoce (np. marchew i pietruszk臋 z naci膮, jab艂ko, miniaturowe dynie, kalarepk臋,  ziemniaka)...

Wed艂ug Zygmunta Glogera w ziemi krakowskiej do po艣wi臋cenia niesiono 12 ro艣lin: warkocz Naj艣wi臋tszej Panienki, obie偶y艣wiat, troje艣膰, 偶abie skrzeki, bo偶e drzewko, roty膰, lubczyk, leszczyn臋 z orzechami, 偶yto, konopie, len i mi臋t臋.
 
 Witold Pruszkowski "Niedziela zielna" /internet/
 
Wniebowzi臋cie Naj艣wi臋tszej Marii Panny jest najstarszym 艣wi臋tem maryjnym w  ca艂ym roku liturgicznym.
Uroczysto艣膰 obchodzona jest  w Konstantynopolu od V wieku (w ko艣ciele wschodnim 艣wi臋to  nosi nazw臋  Za艣ni臋cie NMP), a w Rzymie od VII  wieku.

„Wniebowzi臋cie NMP ze wszystkich 艣wi膮t ku czci Bogarodzicy to uroczysto艣膰 najdawniejsza, bo si臋gaj膮ca pierwszych wiek贸w chrze艣cija艅stwa i zawsze solennie obchodzona. Z obchodem tym ko艣cielnym, kt贸ry rozmaite dawniej nosi艂 nazwy jak: 艢mierci, Odpocznienia, Za艣nienia i wreszcie Wniebowzi臋cia, 艂膮czy si臋 w kraju naszym starodawny zwyczaj 艣wi臋cenia zi贸艂 polnych, kt贸re dziewcz臋ta wiejskie, nazbierawszy dnia poprzedniego, przynosz膮 do 艣wi膮ty艅 aby je kap艂an przed wielkim o艂tarzem po艣wi臋ci艂” (Zygmunt Gloger, „Rok polski”).
 
O! wy kwiaty mej m艂odo艣ci prosto z 艂膮ki zio艂a
Co na Matk臋 Bosk膮 Zieln膮 znosz膮 do ko艣cio艂a
I stawiaj膮 Cz臋stochowskiej, by podnios艂a r膮czk臋,
Nad firletk臋, macierzank臋 i nad srebrn膮 dr偶膮czk臋
Nad rozchodnik i lawend臋, nad rut臋 i mi臋t臋,
Bo to wszystko przecie偶 Bo偶e, bo to wszystko 艣wi臋te...
Jan Lecho艅
.................

 Kwiaty z p贸艂 okolicznych uszczkni臋te i zio艂a,
Przenajmilsze ofiary pracowitej wioski
Przynios艂y swe zapachy do wn臋trza ko艣cio艂a,
Przynios艂y przed oblicze dobre Matki Boskiej.

W g贸rze jako g艂os starczy, organ przepowiada,

W dole z piersi ludu p艂ynie pie艣艅 ko艣cielna,
U st贸p Twych, jasna Pani, wie艣 swe dary sk艂ada,
O p贸艂 rz膮dczyni m膮dra, o kr贸lowo zielna.

Przed o艂tarzem ksi膮dz szepcze 艂aci艅skie wyrazy,
Wo艅 kwiat贸w coraz 偶ywiej nad g艂owy si臋 wznasza:
Ochraniaj nas od kl臋ski, chor贸b i zarazy,
Kr贸lowo zi贸艂 przedziwna, p贸艂 rz膮dczyni nasza!

Roz艣piewa艂y si臋 usty, organ wci膮偶 przewodzi,

Ten w piersi si臋 uderza, ten znak krzy偶a czyni:
Obraniaj nas od wojny, ognia i powodzi.
O zi贸艂 kr贸lowo mo偶na, naszych p贸l rz膮dczyni.
Wac艂aw Rolicz-Lieder , „W Matk臋 Bosk膮 Zieln膮”

艣roda, 3 sierpnia 2011

Chrystus Pantokrator

Intensywnie "wakacjuj臋" (co wcale nie znaczy, 偶e odpoczywam - wr臋cz przeciwnie!). To raczej znaczy, 偶e intensywnie pracuj臋, ch艂on臋 nowo艣ci, inspiracje, 艂aduj臋 akumulatory i przygotowuj臋 si臋 w pocie czo艂a do pracy po wakacjach. Jakkolwiek by to bezsensownie nie brzmia艂o znaczy tylko tyle, 偶e nie mia艂am czasu nawet pomy艣le膰 o blogu. A nawet jak pomy艣la艂am, to by艂o to poza zasi臋giem (mo偶liwo艣ci).
Wrzucam - tylko dla zaznaczenia, 偶e jestem - dekupa偶ow膮 ikon臋 na brzozowej, nieokorowanej desce, z moim ukochanym przedstawieniem Chystusa Pantokratora.
Przed Jego spokojnym obliczem odp艂ywam...
... czego i Wam 偶ycz臋...


czwartek, 6 stycznia 2011

Epifania

Uczeni w Pi艣mie wiedzieli, gdzie musia艂 si臋 narodzi膰 Mesjasz – ale siedzieli ca艂kiem spokojnie w Jerozolimie. 
Trzej kr贸lowie zdani byli tylko na plotk臋 – ale ta plotka tak ich poruszy艂a, 偶e podj臋li d艂ug膮 podr贸偶.  
S酶ren Kierkegaard 

Kacper + Melchior + Baltazar
czy raczej
Christus Mansionem Benedicat
(Chrystus Mieszkanie B艂ogos艂awi)

("The Journey of the Magi" James Jacques Joseph Tissot, wikimedia)

Trzeba pilnowa膰 w艂a艣ciwej gwiazdy, o艣wietlaj膮cej dobr膮 drog臋, aby na ko艅cu w臋drowania PRAWDA nam si臋 objawi艂a...
A tymczasem, na kr贸tki przystanek, proponuj臋 opowie艣膰 o Czwartym Kr贸lu...

Wprawdzie pisa艂am to ju偶 rok temu, ale wracam do tej opowie艣ci co roku.
I Wam te偶 polecam.
Coby nam si臋 Trzej Kr贸lowie nie zacz臋li kojarzy膰 li tylko z trzema klawiszami Ctrl Alt Delete albo z d艂u偶szym weekendem na nartach.

I na deser 偶artobliwie o  odwiedzinach w stajence ;)

...

niedziela, 12 grudnia 2010

Gaudete!

Trzecia niedziela Adwentu
(ju偶 trzecia! - ale偶 ten czas p臋dzi, ka偶da niedziela sadzi susy, a偶 adwentowe 艣wieczki przygasaj膮!)
nosi nazw臋 Gaudete -  czyli ciesz膮ca si臋? radosna? W ka偶dym razie zaleca cieszy膰 si臋, rado艣nie oczekiwa膰 Bo偶ego Narodzenia. I s艂usznie. W tym codziennym p臋dzie, zakr臋ceni w wirze pracy i obowi膮zk贸w, raczej jeste艣my zm臋czeni ni偶 rado艣ni. Trzeba wr臋cz przypomina膰 o obowi膮zku radosnego oczekiwania.

Przy tej okazji z rado艣ci膮 dziele si臋 z Wami informacj膮 o przesympatycznym kiermaszu, kt贸ry odby艂 si臋 w zesz艂膮 niedziel臋, tu偶 przed 艣w. Miko艂ajem...
(bij臋 si臋 w piersi, 偶e w swoim w艂asnym p臋dzie i zawirowaniu dopiero teraz o tym wspominam)

A ciesz臋 si臋 tak bardzo, bo zaskoczy艂a mnie mile i ucieszy艂a niezmiernie ilo艣膰 i jako艣膰 wystawionych prac.
Z dum膮 patrzy艂am (po wy艂o偶eniu tego ca艂ego" towaru") jak pi臋knie i obficie prezentowa艂y si臋 te wszystkie cuda, wykonane przez moje Panie, jak nazywam swoje "kursantki", gdy偶 - nie chwal膮c si臋, albo i chwal膮c nieskromnie - wszystkie u mnie pobiera艂y nauki dekupa偶owe.

Na kiermaszu znalaz艂y si臋 dekupa偶e - szkatu艂ki, kasetki i pude艂ka, herbaciarki i pi贸rniki, serwetniki, listowniki i chusteczniki, a tak偶e inne przyborniki biurowe, wizytowniki, zegary, obrazy i obrazy ( tak偶e tr贸jwymiarowe), nie zabrak艂o te偶 ikon, dalej - 艣wiece, 艣wieczniki i lampiony, butelki i wazony, talerze, tace i deseczki, kalendarze, lusterka, wieszaki i wieszaczki, doniczki,  wreszcie 艣wi膮teczne ozdoby: dzwoneczki, zawieszki i banieczki (bombki choinkowe), oraz  bi偶uteria...
a tak偶e wyroby szyde艂kowe (serwetki, przestrzenne anio艂ki i gwiazdki), ceramiczne (choinki, lampiony, magnesy, zawieszki i koraliki), gipsowe 艣wieczniki i anio艂ki, a tak偶e filcowa bi偶uteria (korale, kolczyki i broszki)

A wszystko pod czujnym okiem 艣w. Miko艂aja.

Zreszt膮 sami popatrzcie:


A na wi臋cej zapraszam do galerii
Naprawd臋 warto!
;)))

niedziela, 13 czerwca 2010

Anto艣

Dzi艣 艣wi臋to mojego ulubionego 艣wi臋tego, kt贸rego darz臋 wielk膮 estym膮 i nazywam mo偶e familiarnie, ale z prawdziw膮 czu艂o艣ci膮 - Anto艣.
I to przez bardzo, bardzo du偶e "A". I z przykl臋kiem.
W moim przypadku nie ogranicza si臋 on li tylko do banalnych problem贸w z zagubionymi rzeczami - takimi duperelami nawet nie zawracam mu g艂owy. Cho膰 jak trzeba - zawsze pomaga. Pomaga艂 za to wielokrotnie, i to w sprawach naprawd臋 powa偶nych. I winna mu jestem w dow贸d wdzi臋czno艣ci mojej rozszerza膰 chwa艂臋 jego (jak g艂osi moja ulubiona modlitwa) - co w niniejszym po艣cie czyni臋.

I nie bez kozery nazywany jest "najszybszym 艣wi臋tym".
NAPRAWD臉  jest szybki i skuteczny.
Trzeba tylko pami臋ta膰 o tych, kt贸rzy TAM, po TAMTEJ stronie,  potrzebuj膮 naszej modlitwy.

Corocznym moim rytua艂em 13 czerwca jest bieg przez (najcz臋艣ciej) rozgrzane upa艂em miasto, o najgorszej z mo偶liwych porze, z trudn膮 zazwyczaj do zdobycia lili膮 (powinna by膰 bia艂a, od imienia 艣wi臋tego nazwana lili膮 艣w. Antoniego) do ma艂ego ko艣ci贸艂ka Braci Mniejszych, na Reformackiej w Krakowie.

Tam o dziwnej porze (16.15) odprawiana jest msza odpustowa, 艣wi臋cone s膮 przyniesione lilie (atrybut 艣wi臋tego, symbol czysto艣ci i niewinno艣ci), b艂ogos艂awione s膮 dzieci (jest to patron rodzin i dzieci) oraz czekaj膮 kosze pe艂ne bu艂eczek (odpowiednik chleba 艣w. Antoniego dla ubogich).
Po艣wi臋cone lilie zanosi si臋 do domu i u偶ywa pod r贸偶n膮 postaci膮 podczas r贸偶nych bol膮czek (np. nalewki spirytusowe do nacierania lub krople do picia, itp.), a chlebem dzieli si臋 z bliskimi dla przypomnienia, 偶e trzeba pomaga膰 potrzebuj膮cym.


A co wtorek (bo wtorek to dzie艅 po艣wi臋cony 艢wi臋temu) o 10 przychodz膮 pod boczny o艂tarz ludzie z pro艣bami i sprawami do Niego.

W ramach dygresji dodam, 偶e wspomniany ko艣ci贸艂ek w og贸le warto odwiedzi膰, ze wzgl臋du na ciekaw膮 histori臋, kapliczki drogi krzy偶owej na terenie dawnego cmentarza po drugiej stronie uliczki, zachowany unikatowy "dzwonek za konaj膮cych", obraz Jezusa Kt贸ry Przem贸wi艂 oraz  katakumby z naturalnie zmumifikowanymi i doskonale zachowanymi cia艂ami mo偶nych tego 艣wiata ( m. in. Morsztyn贸w, Szembek贸w, Wielopolskich) le偶膮cymi w trumnach, oraz  zakonnik贸w le偶膮cych jeden obok drugiego, bez trumien, bezpo艣rednio na ziemi. 
Krypty te mo偶na odwiedzi膰 raz w roku, w Dzie艅 Zaduszny, 2 listopada...

Ilekro膰 jestem we W艂oszech odwiedzam Padw臋, a tam bazylik臋 Il Santo, miejsce pochowania 艢wi臋tego.







W tej przepi臋knej bazylice, o trudnym do okre艣lenia stylu - troch臋 roma艅skim, troch臋 gotyckim, a troch臋 wschodnim, mie艣ci si臋 renesansowa kaplica z o艂tarzem-grobem 艢wi臋tego (oblepiona przez wiernych zdj臋ciami i listami dzi臋kczynnymi, 艣wiadcz膮cymi o Jego skutecznym wstawiennictwie),



a tak偶e druga, z relikwiami (m. in. z zachowanym w niezmienionym stanie j臋zykiem, ca艂ym aparatem g艂osowym, szcz臋k膮, pozosta艂o艣ciami trumny, habitem, ca艂unem, itp., a w艣r贸d zgromadzonych tam przedmiot贸w, dar贸w, modlitw, jest r贸wnie偶  polski akcent - list 艣w. Maksymiliana Kolbego, pisany po polsku,  z pro艣b膮 o wstawiennictwo).



Na jednym z trzech pi臋knych dziedzi艅c贸w stoi figura 艣wi臋tego, cz臋sto odwiedzana przez m艂odych, chc膮cych zosta膰 rodzicami. Pomaga On 艣ci膮ga膰 z nieba na ziemi臋 wyczekane i upragnione male艅stwa.  Je艣li komu艣 nie spieszy si臋 do tego do艣wiadczenia powinien unika膰 dotykania wyci膮gni臋tej d艂oni 艣wi臋tego.
Ale wielu chce, s膮dz膮c po wy艣wieconej, wyg艂askanej do b艂ysku d艂oni :)))
Sprawdzone - dzia艂a... Po 2 latach od (nie艣wiadomego?) u艣cisku d艂oni 艢wi臋tego cieszymy si臋 wszyscy Czarnook膮 ;)))

I poniewa偶 dawno nie by艂o nic dekupa偶owego - chustecznik: bardzo symetryczny, wr臋cz terapeutycznie symetryczny, z mocn膮 intencj膮 uspokajaj膮cego smarkania w chusteczk臋 ;)