wtorek, 15 marca 2016

Strusie

Przy okazji przedświątecznych przygotowań zebrało mnie dziś na wspominki ... moich strusich jaj. Na przestrzeni ostatnich lat kilka egzemplarzy powstało. Oto niektóre z nich:




 











 

piątek, 11 marca 2016

Pergaminart

Kartki wielkanocne w technice pergaminowej. Moje nowe oczarowanie - technika o efekcie skrzydła motyla: lekka, zwiewna, delikatna, ni to haft Richelieu, ni to sfumato Leonarda. Badam, próbuję, niucham... chyba się polubimy...




sobota, 13 lutego 2016

Walentynkowo



Hanka Ordonówna - Piosenka o zagubionym sercu

Święty Antoni, Święty Antoni,
Serce zgubiłam pod miedzą.
Oj, co to będzie, święty Antoni,
Gdy się sąsiedzi dowiedzą.

Noce takie są upalne
I słowiki spać nie dają,
A przez okno do mej izby
Jakieś strachy zaglądają.

Gwiazdy gdzieś się pochowały
I utonął księżyc w stawie,
Więc uciekłam wzdłuż mej chaty,
Po wilgotnej biegłam trawie.

Wtedy się nieszczęście stało,
Och, tej nocy, tej czerwcowej,
Serce gdzieś się zapodziało
Koło miedzy Michałowej.

Noce takie są upalne
I słowiki spać nie dają,
A przez okno do mej izby
Jakieś strachy zaglądają.

Święty Antoni, Święty Antoni,
Strach mnie od rana opada,
Palą mnie skronie, W uchu mi dzwoni,
Już pewnie wieś o tym gada.

Przecież to nie moja wina,
Tak mi serce kołatało,
Tą ciemnością przestraszone,
Jakby z piersi uciec chciało.

No i jakże się tu dziwić,
Że zbłądziłam, ach zbłądziłam
I pod miedzą Michałową
Biedne serce że zgubiłam.

Straciliśmy je oboje
Wśród rumianków i wśród mięty,
Lecz Ty tego nie zrozumiesz,
Bo to sprawy nie dla świętych.

Noce takie są upalne
I słowiki spać nie dają,
A przez okno do mej izby
Jakieś strachy zaglądają.

 
Autor tekstu:  Artur Maria Swinarski
Kompozytor:  Henryk Wars
Wykonanie oryginalne:  Hanka Ordonówna

wtorek, 12 stycznia 2016

MB Zbraslavska

Madonna ze  Zbraslav (Zbraslawska)

 


Deska 40 cm x 50 cm, grunt grawerowany, złocony złotem 23 3/4 karat,

tempera jajeczna, kamienie półszlachetne

 


          Oryginalny obraz został namalowany przez nieznanego artystę (prawdopodobnie Josefa Mánesa) w Pradze pomiędzy 1340 a 1350 r.  z przeznaczeniem dla klasztoru cystersów w Zbraslav, założonego przez króla Wacława II na wzór na wzór królewskiej nekropolii  Sant Denis pod Paryżem. W klasztorze tym  została pochowana matka cesarza Karola IV, dlatego część historyków sztuki wierzy, że obraz może być darem Karola dla klasztoru. Pierścień na prawej ręce Matki Bożej, który jest oznaką jej zaręczyn z Kościołem, potwierdza, że ​​ten niezwykły obraz należał do klasztoru cystersów. Po zniszczeniu kościoła w czasie wojen husyckich obraz trafił do kościoła parafialnego św. Jakuba w Zbraslav.  Od 1987 roku znajdował się w Galerii Narodowej w Pradze, a obecnie w Bazylice Świętego Jakuba.


         Madonna jest podwójnie koronowana - koroną i diademem. To popularny francuski motyw, opisany jako alegoria Matki Boskiej Królowej Nieba  (Regina Coeli), i jako oblubienicy Chrystusa (Sponsa verbi).


         Szczygieł w dłoni dzieciątka symbolizuje mękę, śmierć i zmartwychwstanie Chrystusa. Obecność ptaka w ikonografii chrześcijańskiej, a także symbolika z tym związana ściśle łączą są z jego wyglądem zewnętrznym. Według średniowiecznej legendy szczygieł miał wyjmować ciernie z korony wbitej w głowę cierpiącego Jezusa, podczas gdy wisiał on na krzyżu. Krew tryskająca z ran Zbawiciela zabarwiła na czerwono upierzenie wokół dziobu ptaka.

 

A tu oryginał:


źródło: Wikipedia


A tu poszczególne etapy powstawania obrazu:
















wtorek, 24 listopada 2015

Pierwszy śnieg


Spadł pierwszy śnieg, właściwie  poprószył nieśmiało. Siedzę w pracowni i też śnieżę i prószę, marznę dzieciom nosy, lepię im bałwana, mrożę sople i mnożę zaspy. Już czas... W końcu za miesiąc Święta!

piątek, 13 listopada 2015

Pergamano czyli technika pergaminowa


Wdzięczna i relaksująca technika tworzenia prześlicznych obrazków na pergaminie zagościła i w mojej pracowni. Po stresującym dniu nie ma jak zasiąść pod lampą ze szklanką dobrej herbaty i - jak mała dziewczynka - przekalkowywać bajkowe wzory.


poniedziałek, 19 października 2015

Kolejna ikona Św. Rodziny



Wczoraj było św. Łukasza Ewangelisty, patrona ikonopisarzy, według tradycji wczesnochrześcijańskiej pierwszego twórcy ikon. Dobra data, by pokazać kolejną ikonę, kolejną św. Rodzinę (w rok po poprzedniej). Tym razem św. Józef jest młodszy, co jest bliższe prawdy.
Deska, złoto 23 3/4 karatowe, tempera jajeczna.
 Ta ikona jest wzorowana na ikonie, która została namalowana współcześnie dla Ruchu Equipes Notre-Damme przez siostrę Marię-Paulę, zakonnicę benedyktyńskiego klasztoru na Górze Oliwnej w Jerozolimie, jako alegoria wspólnoty rodzinne.Ilustruje nie tyle wydarzenie historyczne, co misterium Rodziny Świętej.



Ikona Świętej Rodziny (gr. „αγιος οικος” – czyt. Hagios Oikos, dosłownie „święty dom”) przedstawia małego Jezusa, Najświętszą Maryję Pannę oraz św. Józefa. Centralną postacią ikony jest Chrystus o dziecięcej fizjonomii, określanej w ikonografii jako Emmanuel, czyli „Bóg z nami”. Przedstawianie Go w ten sposób ma na celu ukazanie Boskiej Mądrości i podwójnej natury Chrystusa (bosko-ludzkiej). Dorosłe proporcje to symbol Odwieczności Jezusa, zmniejszenie ich natomiast do małych rozmiarów to przedstawienie faktu, że stał się człowiekiem, że został zrodzony.  Podpisany jest  skrótem „Ις Χς”, który tłumaczy się jako „Jezus Chrystus”, dodatkowo w aureoli otaczającej głowę Chrystusa znajdują się trzy litery „ѠОΝ”, które tłumaczy się jako odwieczne Imię Boga „Ten Który Jest".


Ikona ta zawiera wiele symboli i znaczeń. Ale zostawmy na razie to: "Przygarniajcie siebie nawzajem, bo i Chrystus przygarnął was ku chwale Boga."(Rz 15,7) "Bądźcie i wy doskonali, jak doskonały jest Ojciec wasz niebieski"(Mt 5,48).

Życzę każdemu rodziny, w której będzie się czuł bezpieczny i kochany.