piątek, 2 grudnia 2011

Kiermasz... misz-masz... wybierasz... i masz...



Zbliża się ciężki czas dla św. Mikołaja - praca... praca... praca...
fabryka zabawek zapewne pracuje pełną parą, magazyny wypchane po dach, renifery czekają w zaprzęgu, niecierpliwie przebierając nogami...
potem to niewygodne wpychanie przez kominy... wciskanie pod łóżka, albo podkładanie pod poduszkę...
 I wszystko szybko, szybko, żeby zdążyć...
Ech, ciężki żywot dobrego świętego...
Więc żeby mu pomóc organizujemy dekupażowy kiermasz  rzeczy przeróżnych, cudnych i na pewno niepowtarzalnych,  - w niedzielę, 4 grudnia, w godzinach 9.00 - 14.00. Kiermasz odbędzie się tutaj

Krakowiacy! i górale! przyjezdni! i przechodni! przybywajcie! Pomóżcie św. Mikołajowi - wybierzcie, kupcie i podarujcie bliskim ;)))

W zeszłym roku wyglądało to tak:
KIERMASZ RĘKODZIEŁA 2010

a w tym tak:
KIERMASZ RĘKODZIEŁA 2011

sobota, 26 listopada 2011

Sneedronningen czyli Królowa Śniegu

W dalszym ciągu zimowe klimaty. Tym razem pudło na kapelusze (lub tort) dla pięknej damy, i dodatek w postaci oryginalnej bombki-sopla na choinkę.
Komplet zatytułowany "Królowa Śniegu".
Pudło z tektury, bombka ze styropianu, perłowe masy, farby, brokaty, kryształowe szkiełka, perełki - pełen przepych.

Trudno oddać prawdziwy kolor, bo biel w zależności od oświetlenia jest albo ciepło kremowa, albo błękitno mroźna, i  balans bieli też tu nie pomoże,  więc znów nadmiar zdjęć...

czwartek, 24 listopada 2011

Dalej sypie...

Sypnęło banieczkami...
Tym razem bardziej pracowita technika "malowania brokatowego".
Trudno sfotografować migocący brokat, dlatego zasypuję Was zdjęciami, przez które chciałabym pokazać urok i wdzięk tej techniki:


wtorek, 15 listopada 2011

Sypnęło...

Sypnęło...
ale nie śniegiem, tylko brokatem. Znak, że już sezon zimowy się zaczął.
Na początek mała, cichonocnie kolędowa:


oraz wielka, wręcz słoniowa, składana, z wnętrzem przygotowanym na ewentualne prezenty (wchodzi jak nic kilogram mieszanki wedlowskiej ;)))





może nie kolędowo, ale śpiewająco: 

Były raz sobie cztery słonie,
Małe, wesołe, zielone słonie,
Każdy z kokardką na ogonie,
Hej, cztery słonie!

Cztery słonie, zielone słonie
Każdy kokardkę ma na ogonie,
Ten pyzaty, ten smarkaty,
Kochają się jak wariaty!

sobota, 12 listopada 2011

Biżuteria na choinkę

Święta na dalekim horyzoncie, ale przygotowania już w toku. Zamiast zagniatać ciasto na piernik, żeby zdążyło dojrzeć, podrabiam stare szkło srebrzone...


Wyszły ozdoby w stylu retro, piękna biżuteria dla naszej choinki, o efekcie lustrzano-złoconym, wysadzane ozdobnymi kamieniami.
Medalion z damą:


Sopel:


PS
Sposób wykonania demonstrowałam na pokazie w Tuluzie.
Polecam krakowiankom śledzenie nowinek na stronie pokazów we wzmiankowanym sklepie hobbystycznym. Zawsze prezentujemy jakieś nowości, trendy, sposoby i różne różności na zmianę z rozmaitymi rozmaitościami :)))

wtorek, 8 listopada 2011

Filcowe ślimaczki

Prezentuję energetyczne, pełne witamin, dojrzałe owoce jesieni:


Rozweselająco dyndając grzeją uszka, cieszą oczy i dostarczają dziennej dawki wigoru.
Pozdrawiam jesiennie...

niedziela, 6 listopada 2011

Eleusa



czwartek, 3 listopada 2011

Mimikra

Zagapiłam się i zgubiłam... na chwilę odwróciłam wzrok i... nie mogłam znaleźć! Gdzie ja ją położyłam?

 
Powrót (zapewne chwilowy) do klasycznego decoupage, mix ryżowo-serwetkowy.W środku ćwierka ptaszek... Ptaszka trudno było sfotografować, bo się mienił.




piątek, 21 października 2011

Pralinkowe pudełko

Jutro w Tuluzie czeka nas słodkie spotkanie:




 Zapraszam ;)
................................................................................................................................................
Postscriptum:
Na spotkaniu o godz. 11-ej, znanej wszystkim jako godzina najlepsza na "małe conieco" (pisownia kubusiowo-puchatkowa), udało się zrobić w podobnym klimacie zegar tiramisu. Nie ma wprawdzie jeszcze wskazówek, ale już ma kukułkę ;)))