środa, 2 stycznia 2013

Recyklingujemy czyli biżuteria na karnawał



 
 



 Po sylwestrze zostały na pewno plastikowe butelki po napojach. A karnawał dopiero się zaczyna. Na brylantowe kolie nie mamy co liczyć. Możemy liczyć tylko na siebie. Zbieramy więc butelki plastikowe, puszki zostawiając dla  kolegów-ekologów. Tniemy je na odpowiednie kawałki i kształty. Włączamy ekologiczne oświetlenie, czyli świeczkę, i nadtapiamy brzegi, delikatnie formując kształty. Rozgrzaną igłą (szpilką, gwoździkiem) wytapiamy dziurkę. Bezbarwny plastik możemy pomalować markerem (spirytusowym) lub farbką witrażową.
Bardziej zaawansowani technologicznie mogą użyć np. lutownicy (przykłady będą w kolejnym poście).

Obwieszone taką biżuterią zadamy szyku na balu ekologów, wielbicieli matki natury, mocno zielonych, lekko pomarańczowych i innych alternatywnych.

I idziemy tańczyć dla niego...
:)


W Pracowni Rękodzieła moje kursantki zrobiły takie cudeńka

wtorek, 1 stycznia 2013

Noworocznie

W pierwszym poście w tym Nowym Roku zapraszam na wirtualny spacer po krakowskim rynku (znalezione w sieci fotografie ze świątecznymi iluminacjami polskich miast zachwyciły mnie i koniecznie chciałam się tym podzielić).

A noworocznie życzę Wam masę zachwytów przez cały rok, inspirujących widoków, wspaniałych pomysłów i czasu na realizację wszystkich twórczych zamierzeń.

 
 fot. Damian Klamka/East News

piątek, 28 grudnia 2012

Candy lubilaeum - losowanie



Niniejszym ogłaszam wyniki candy:
  1. kalendarz Migoshi - Elżbieta
  2. anielskie serce - izabella_c
Planuję także nagrodę specjalną dla Rudego za wyjątkowo piękny wkład w naszą zabawę w postaci uroczego (jak zawsze)  wiersza :)))

 Wygranym gratuluję, a wszystkim dziękuję za udział!

niedziela, 23 grudnia 2012

Cicha noc...

Kolejny lampion-pejzaż poszedł w świat...






Bardzo lubię te lampiony z zaczarowanym światem i światłem w środku, pobudzające wyobraźnię i przypominające baśniowy świat dzieciństwa. Przywodzą mi na myśl te chwile, gdy z nosem przyklejonym do okna usiłowałam przez wychuchane na szybie kółeczko dojrzeć coś wśród ciemności. Śnieg, skrząc się, cicho leżał wokół domu, czasem z lekka osypując się z gałęzi, niechcący poruszanych wiatrem lub skrzydłem ptaka. Szyby zmrożone w przepiękne wzory były krainą, w której zdarzały mi się wszystkie przygody z bajek. Już dawno nie widziałam zamarzniętej we wzory szyby, jak już dawno...

Na nadchodzące święta życzę Wam takiej białej, spokojnej ciszy w duszy i aby Wasze serca rozgrzewały i rozjaśniały mrok tej nocy.
Na Nowy Rok zaś życzę wielu inspiracji, twórczych mocy i radości tworzenia.

PS
Ostatni moment na candy - zapraszam :)

wtorek, 18 grudnia 2012

Medaliony "mercury glass"

W serii "biżuteria na choinkę" powstał kolejny medalion w stylu "mercury glass".
Mój patent na efekt przypominający antyczne srebrzone szkło, to mix farby "mirror" (efekt lustra) i złoceń płatkami szlagmetalu.
Inna metoda to farba w sprayu (Krylon® Looking Glass - niestety, niedostępna na naszym rynku), spryskiwanie wilgotnej wodą (ew. z dodatkiem octu) i lekkie przecierki. Powstaja wtedy takie "wżery", imitujące stare, zniszczone szkła rtęciowe (srebrzone).
Ponieważ nazwa "biżuteria" zobowiązuje, więc piękne damy od Muchy (medalion jest dwustronny)  przybrana została (z braku kamieni swarovskich) ozdobnymi samoprzylepnymi kryształkami.




czwartek, 13 grudnia 2012

The final countdown

Już niewiele czasu zostało... Do świąt - 11 dni, do końca świata - 8 dni...
Tak czy siak - ostatni moment na pieczenie piernika. Przyda się jak na którąś z wymienionych okazji. W tym celu wyciągamy leżakujące od kilku tygodni ciasto (sprawdzony przepis tutaj). Bijemy się w piersi, że znowu w tym roku tak późno, dopiero ze św. Łucją, zamiast zaraz po św. Mikołaju...
Lepiej późno niż później, ale kolejny raz obiecujemy sobie, że w przyszłym roku to już na pewno upieczemy wcześniej, żeby ciasto zdążyło pięknie zmięknąć do świąt, a nie dopiero na Nowy Rok.



W międzyczasie popijamy gorącą czekoladę (albo cappuccino z pianką) z kubeczka w piernikowym kubraczku. Kubraczek uszyliśmy kilka tygodni temu, równocześnie z przygotowywaniem ciasta na piernik.

Smacznego!

PS
Zapraszam na candy :)

wtorek, 4 grudnia 2012

Candy lubilaeum

Z prawdziwą przyjemnością ogłaszam Candy lubilaeum *  czyli urodzinowe, albowiem w grudniu przypadają moje okrągłe urodziny, a w listopadzie minęły trzecie urodziny tego bloga.
Tak więc ja i mój blog ogłaszamy i zapraszamy na candydowanie :)))

Słodką (kandyzowaną) niespodzianką będzie
  •  ścienny kalendarz na 2013 rok (format A3), z moim nieskromnym zdjęciem** 

  • oraz anielskie serduszko  do powieszenia na choince lub w oknie:
 

(C)Kandydować mogą wszyscy, którzy podporządkują się poniższym, ogólnie znanym zasadom:

  •     kandydaci na słodki poczęstunek informację o candy podlinkowują je na swoim blogu (wraz ze zdjęciem)
  •     jeśli ktoś nie ma bloga oczywiście też może kandydować, ale żeby nie było tak łatwo, to niech opowie o candy komuś swoimi słowami albo podlinkuje np. na Facebooku ;)))
  •     kandydat powinien zostawić komentarz pod tym postem do 24 grudnia (proszę o link do swojego bloga - chętnie odwiedzę)
  •     dodanie mojego bloga do obserwowanych nie jest konieczne, ale będzie świadczyło, że warto było blogować i nie było to zaśmiecanie blogosfery
  •     zapisy przyjmuję do 24 grudnia
  •     losowanie nastąpi 26 grudnia, a wysyłka natychmiast, aby kalendarz doszedł "na czas". Mam już nowszą wersję "Maszyny losującej", jej paluszki działają bardzo sprawnie, podobnie jak poprzedniej, i mają już bardzo precyzyjny chwyt, zaś żywe iskierki w szarobłękitnych ślepkach świadczą o tym, że prądu podczas losowania nie zabraknie...

Zapraszam wszystkich do odwiedzania i komentowania. I życzę dobrej zabawy!

................................................................................................
*) lubilaeum nie dlatego, że lubiłam cukierki, tylko dlatego, że jubileusz ;)
**) nieskromnym, bo nieskromnie chwalę się swoim dekupażem, a nie że to fotka roznegliżowanej Dziuni (jakaż by to musiała być fotka, żeby przebić agenta Tomka?!)

piątek, 30 listopada 2012

Miscellaneous czyli Świąteczny kiermasz rękodzieła



Serdecznie zapraszam na świąteczny KIERMASZ DECOUPAGE'U I RĘKODZIEŁA w najbliższą niedzielę, 2 grudnia, w Katolickim Domu Kultury, ul. Bobrowskiego 6 w godz. 9 - 14.

Prace moje i moich kursantek - wystawione pod ocenę życzliwych, acz krytycznych spojrzeń - może ułatwią wybór prezentu na Mikołaja lub pod choinkę.
Serdecznie zapraszam!


poniedziałek, 26 listopada 2012

Letnia nostalgia

Z zupełnie innej beczki - chociaż, jak się zastanowić, to często zimą czy jesienią wracamy myślami do lata - dwa lusterka, nawiązujące klimatem do letnich wspomnień, wiatru we włosach, szumu traw, oczekiwania na list...


Kolor, lekko niezdefiniowany, przygaszony mleczny fiolet lub liliowa szarość, po prostu "letni zmierzch", zupełnie nie do uchwycenia aparatem, podobnie jak złote kłosy i odbity list - zmienne w świetle.





 A u mnie na balkonie pogodowe miscellaneous : mgły na zmianę ze słońcem i kwitną fiołki...