sobota, 25 lutego 2012

Scrapowy album

B艂臋kitnooka Julia, Julka, Juleczka... 艣liczna, s艂odka, 艣mieszka...




i taki mia艂 by膰 album, 艣liczny, s艂odki i weso艂y...
Du偶o w nim wszystkiego: i kwiatk贸w, i motylk贸w, i tag贸w, i serduszek, i kokardek...



bo takie by艂y zyczenia dla niej: 偶eby w 偶yciu mia艂a du偶o dobrych, pi臋knych chwil, weso艂ych przyg贸d, zabawnych przyjaci贸艂, kolorowych sn贸w, i w og贸le wszystkiego dobrego...



st膮d tyle "dobrobytu" w albumiku




Ale my艣l臋, 偶e jak doro艣nie, to mi wybaczy ten nadmiar, nauczy si臋 dobrego smaku i umiaru :)))
a na razie wy mi wybaczcie, 偶e post b臋dzie d艂uga艣ny i to nie przez tekst (bo to koniec gadania), tylko przez zdj臋cia.
Albowiem usi艂owa艂am sfotografowa膰 albumik jak najlepiej, jeszcze takie uj臋cie, i jeszcze mo偶e takie, o!... i jeszcze z tej strony... a 偶e liter w imieniu "Juleczka" jest sporo, to i stroniczek albumiku zrobi艂o si臋 sporo.
Koniec gadania, zapraszam do ogl膮dania, po kolei, wszystkie strony-literki:


 


... i dwie dziurki w nosie
i sko艅czy艂o si臋...

Albumik jest wysoki (hehehe... akurat wysoki) na 10 cm, a d艂uuugi na 30 cm.

sobota, 18 lutego 2012

Una volta all'anno 猫 lecito impazzire...


...czyli   raz w roku mo偶na zwariowa膰! - oto motto weneckiego karnawa艂u

Zim膮 Wenecja interesuje mnie tylko jako kraina maschere veneziane (masek weneckich).
Tegoroczny s艂ynny Karnawa艂 wenecki zatytu艂owany jest „La vita 猫 teatro, tutti in maschera” („呕ycie jest teatrem, wszyscy w maskach”).
Jak wszyscy, to wszyscy! W pracowni decoupage'u zacz臋艂y艣my masowo tworzy膰 maski. Inspiruj膮c si臋 starymi wzorami weneckimi, jak i starymi koronkami babcinymi oraz wspomagaj膮c w艂asn膮 wyobra藕ni膮.




Za pozwoleniem autorki (pani Mario, pozdrawiam!) pokazuj臋 dzisiaj, pod koniec karnawa艂u, jedn膮 z najpi臋kniejszych masek z naszej pracowni:



wtorek, 14 lutego 2012

Tort na chrzest

S艂odziutka Julia zas艂ugiwa艂a na najwspanialszy tort na chrzciny.
Tote偶 jej mama upiek艂a puszyste cudo z cytrynow膮 mas膮 ze s艂odkim male艅stwem na wierzchu pod marcepanow膮 ko艂derk膮, r贸偶owymi literkami dedykacji i stadkiem r贸偶owych serduszek i bia艂ych gwiazdek (zdj臋cie niedost臋pne),
a babcia przygotowa艂a scrappowy torcik  lila-r贸偶, nadziewany pistacjowymi pralinkami z podobizn膮 B艂臋kitnookiej (zdj臋cia dost臋pne poni偶ej)
 

 

Julcia okaza艂a si臋 bardzo muzykalna, na imprezie z przyjemno艣ci膮 s艂ucha艂a muzyki w wykonaniu w艂asnego dziadka, le偶膮c wdzi臋cznie na fortepianie...

 

PS
Torcik zg艂aszam na wyzwanie kolorystyczne do Colour Create Challenge.

poniedzia艂ek, 6 lutego 2012

Sama s艂odycz

Du偶a deska, prawie 50 cm, nieregularne bogi, 艂agodny 艂uk na g贸rze - a偶 prosi艂a si臋  o wkomponowanie w ni膮 pi臋knej Madonny o spojrzeniu pe艂nym s艂odyczy i przes艂odkim Dzieci膮tku o ujmuj膮cym spojrzeniu. Chcia艂oby si臋 zatopi膰 w tych spojrzeniach, tak patrze膰 i patrze膰 na nich, a oni 偶eby patrzyli na nas...


Dopasowanie do deski wymaga艂o troch臋 domalowania szat, "r膮bka", kt贸ry Matka z g艂owy zdj臋艂a, 偶eby przykry膰 Dzieci膮tko itp. Ale najwa偶niejsze dla mnie by艂y z艂ocenia - oddanie wszystkich subtelno艣ci l艣nie艅 na szatach, innego po艂ysku na cierniach, wypuk艂o艣ci z艂oconych nimb贸w. Wykorzysta艂am wi臋c r贸偶ne sposoby z艂oce艅 szlagmetalem, ale te偶 metalicznych farb i werniks贸w. Z efekt贸w jestem bardzo zadowolona, uda艂o mi si臋 zr贸偶nicowanie z艂oce艅 na poszczeg贸lnych fragmentach, ale nie uda艂o mi si臋 pokaza膰 tego na zdj臋ciach. Nie mog臋 powt贸rzy膰 sesji zdj臋ciowej, bo Madonna z Dzieci膮tkiem pow臋drowa艂a ju偶 do ludzi, ale nawet gdybym mog艂a, to nie umiem lepiej. Trudno, musicie uwierzy膰 na s艂owo...


czwartek, 2 lutego 2012

Gasimy ju偶 艣wieczki na choince

艢wi臋ta, 艣wi臋ta i... po 艣wi臋tach.



Uroczysto艣膰 Ofiarowania (Pana Jezusa) lub Oczyszczenia Naj艣wi臋tszej Maryi Panny (tzw. Matki Boskiej Gromnicznej), obchodzona 2 lutego, jest ostatnim 艣wi臋tem okresu Bo偶ego Narodzenia. Dlatego chowa si臋 tego dnia 偶艂贸bki, je艣li nie usuni臋to ich ju偶 po oktawie Trzech Kr贸li, w domach rozbiera si臋 choinki, a w ko艣cio艂ach 艣wi臋ci 艣wiece.
艢wi臋to to obchodzono w Jerozolimie ju偶 w drugiej po艂owie pi膮tego wieku procesj膮 z zapalonymi 艣wiecami. Najprawdopodobniej tam je te偶 najpierw wprowadzono, a stamt膮d rozpowszechni艂o si臋 po ca艂ym 艣wiecie. 




"Ze wszystkich 艣wi膮t Matki Boskiej najuroczy艣ciej obchodzono 艣wi臋to Matki Boskiej Oczyszczenia, czyli Matki Boskiej Gromnicznej. Uroczysto艣膰 ta nastraja wiernych powa偶nie, a obrz臋dy z ni膮 zwi膮zane nasuwaj膮 my艣li o znikomo艣ci rzeczy 艣wiatowych, o godzinie 艣mierci, na kt贸r膮 zawsze powinni艣my by膰 przygotowani, gdy偶 nie wiemy "dnia i godziny".
Nazwa "Gromnicznej" pochodzi od zwyczaju 艣wi臋cenia w ko艣ciele 艣wiec woskowych, zwanych gromnicami, kt贸re chroni膰 maj膮 od grom贸w i wszelkich niebezpiecze艅stw. 艢wiece te wyrabiano dawniej w domu z w艂asnego wosku pszczelnego, dzi艣 kupuje si臋 gotowe, wykonane fabrycznie. Przed zaniesieniem do ko艣cio艂a przystrajaj膮 cz臋sto gromnice kwiatami sztucznymi i kokardami; w Lubelskiem owijaj膮 lnem i ozdabiaj膮 koralami lub paciorkami; w innych zn贸w okolicach okr臋caj膮 艣wiece d艂ugimi kolorowymi stoczkami, tak zwanymi bia偶ejkami. Nazwa "b艂a偶ejek" pochodzi od dawnego zwyczaju zapalania stoczk贸w w dzie艅 艣wi臋tego B艂a偶eja, 3 lutego, podczas 艣wi臋cenia gruszek i jab艂ek, kt贸rych lud u偶ywa艂 jako lekarstwa na b贸l gard艂a.
Gromnice, przyniesione do ko艣cio艂a, po艣wi臋ca ksi膮dz przed sum膮, odmawiaj膮c przy tym specjalne modlitwy, poczem odbywa si臋 procesja z zapalonymi gromnicami, na pami膮tk臋 przyniesienia Dzieci膮tka Jezus po raz pierwszy do 艣wi膮tyni Jerozolimskiej. P艂on膮ce 艣wiece trzymaj膮 wierni przez czas nabo偶e艅stwa, bacz膮c uwa偶nie, by kt贸ra nie zgas艂a, co by艂oby z艂膮 wr贸偶b膮 dla tego, kt贸ry j膮 trzyma.
Zapalon膮 gromnic膮 b艂ogos艂awi gospodarz, wr贸ciwszy z ko艣cio艂a, pola swoje, podw贸rze, zwierz臋ta, robi kopciem znak krzy偶a nad drzwiami i oknami domu, aby zabezpieczy膰 dobytek od grom贸w, nawa艂nic i grad贸w. Dym ze zgaszonej gromnicy stara si臋 lud wch艂ania膰 w siebie jako ochron臋 przed b贸lem gard艂a.
Gromnice po艣wi臋cone przechowuje si臋 nad obrazami 艣wi臋tych, pos艂uguj膮c si臋 nimi w wa偶nych i gro藕nych momentach 偶ycia. Z gromnic膮 zapalon膮 wychodzi si臋 naprzeciw kap艂anowi, nios膮cemu choremu ostatni膮 Pociech臋, a w chwili 艣mierci daje si臋 konaj膮cemu gromnic臋 do r臋ki, by uprosi膰 dla niego wstawiennictwo Matki Boskiej. W czasie burzy i grom贸w stawiaj膮 zapalon膮 gromnic臋 w oknie lub przed obrazem Naj艣wi臋tszej Panny, a gdy po偶ar wybuchnie w pobli偶u, wynosz膮 p艂on膮c膮 gromnic臋 przed dom, odmawiaj膮c litani臋 i modlitw臋 o odwr贸cenie niebezpiecze艅stwa.
Poniewa偶 od "Gromnic wilcy stadem dochodz膮", uwa偶ano z dawien dawna Matk臋 Bosk膮 Gromniczn膮 jako opiekunk臋 zagr贸d i ludzi, chroni膮c膮 przed napa艣ci膮 wilk贸w. Tego dnia nikt nie odwa偶a艂 si臋 chodzi膰 do lasu z obawy przed rozzuchwalonymi wilkami.
Z pogody, jaka jest w dzie艅 Matki Boskiej Gromnicznej, wnioskuj膮 gospodarze, jak d艂ugo b臋dzie trwa艂a zima i jakie b臋d膮 urodzaje. I tak - d艂ugie sople lodu, zwisaj膮ce z dachu, zapowiadaj膮 niezwyk艂y urodzaj marchwi; szron za艣 pokrywaj膮cy drzewa, obiecuje obfity plon w sadach. Wed艂ug wierze艅 ludu nawet zwierz臋ta wysnuwaj膮 rzekomo wr贸偶by ze stanu pogody w dzie艅 Matki Boskiej Gromnicznej. Nied藕wied藕 n. p. burzy swoj膮 bud臋, je偶eli dnia tego jest du偶y mr贸z, a naprawia j膮, o ile jest odwil偶, bo czuje, 偶e d艂uga b臋dzie jeszcze zima."
(藕r贸d艂o:http://msza.net/i/rb_mbg.html)

艣roda, 1 lutego 2012

Tego nie robi si臋 kotu...

Po cichutku, na paluszkach odesz艂a na tamten brzeg, zabieraj膮c w kieszeni wielki kawa艂 mojej m艂odo艣ci...

Dzi臋kuj臋 Jej za wzruszenia i chwile zachwytu przy jej wierszach, za to, 偶e  nie mog艂y by膰 recytowane, a musia艂y by膰 powiedziane. Dobrze i mocno powiedziane. Dzi臋ki temu ja, egzaltowana nastolatka, przesz艂o 30 lat temu, mog艂am przekonywaj膮co opowiada膰 na konkursach recytatorskich o kondycji tego sto pociech, b膮d藕 co b膮d藕 cz艂owieka... Za tamte  moje ma艂e sukcesy te偶 Jej dzi臋kuj臋.
Na d艂ugo przed sztokholmsk膮 nagrod膮 by艂a dla mnie najwi臋ksz膮 Poetk膮. By艂am dumna, po otrzymaniu nagrody Nobla, 偶e ja ju偶 wcze艣niej pozna艂am si臋 na Niej. I by艂am z Niej dumna, 偶e Ona nic a nic si臋 nie zmieni艂a.
Pani Wis艂awo... dzi臋kuj臋...


Nie lubi艂a by膰 fotografowana, wi臋c tu 偶artobliwie pozowa艂a w masce.

Zachcia艂o mu si臋 szcz臋艣cia, 
zachcia艂o mu si臋 prawdy, 
zachcia艂o mu si臋 wieczno艣ci, 
patrzcie go! 

Ledwie rozr贸偶ni艂 sen od jawy, 
ledwie domy艣li艂 si臋, 偶e on to on, 
ledwie wystruga艂 r臋k膮 z p艂etwy rodem 
krzesiwo i rakiet臋, 
艂atwy do utopienia w 艂y偶ce oceanu, 
za ma艂o nawet 艣mieszny, 偶eby pustk臋 艣mieszy膰, 
oczami tylko widzi, 
uszami tylko s艂yszy, rekordem jego mowy jest tryb warunkowy,
rozumem gani rozum, s艂owem: prawie nikt, 
ale wolno艣膰 mu w g艂owie, wszechwiedza i byt 
poza niem膮drym mi臋sem, 
patrzcie go! 

Bo przecie偶 chyba jest, 
naprawd臋 si臋 wydarzy艂 
pod jedn膮 z gwiazd prowincjonalnych. 
Na sw贸j spos贸b 偶ywotny i wcale ruchliwy. 
Jak na marnego wyrodka kryszta艂u - 
do艣膰 powa偶nie zdziwiony. 
Jak na trudne dzieci艅stwo w konieczno艣ciach stada 
nie藕le ju偶 poszczeg贸lny. 
Patrzcie go! 

Tylko tak dalej, dalej cho膰 przez chwil臋, 
bodaj przez mgnienie galaktyki ma艂ej! 
Niechby si臋 wreszcie z grubsza okaza艂o, 
czym b臋dzie, skoro jest. 
A jest - zawzi臋ty. 
Zawzi臋ty, trzeba przyzna膰, bardzo. 
Z tym k贸艂kiem w nosie, w tej todze, w tym swetrze. 
Sto pociech, b膮d藕 co b膮d藕. 
Niebo偶臋. 
Istny cz艂owiek. 

sobota, 28 stycznia 2012

Gorrr膮ca herbatka w zimny wiecz贸r

Tak wygl膮da prawdziwa zima: 艣nieg za oknem, mr贸z na szybach, ciep艂e kapcie na nogach, przytulny pled na kolanach, a w r臋kach paruj膮ca fili偶anka z aromatyczn膮 herbat膮 Jeszcze pachnie podsuszona choinka, chrupi膮 ostatnie, zesch艂e pierniczki, szeleszcz膮 kartki ksi膮偶ki-prezentu miko艂ajkowego, mruczy kot. Jest bajkowo...
Chwilo, trwaj...
呕eby przed艂u偶y膰 t臋 chwil臋, 偶eby herbata zbyt szybko nie styg艂a, ubieramy kubek w ciep艂y, filcowy kubraczek
:)))


niedziela, 15 stycznia 2012

Le maschere

Na wczorajszym pokazie w Tuluzie powsta艂y trzy maski. Czas karnawa艂u, wi臋c pora odpowiednia.
W ruch posz艂y kraki, perlen-peny, bitum, mieni膮cy si臋 lakier itp. Nie min臋艂y dwie godzinki, a ju偶 trzy damy mog艂yby wybra膰 si臋 na bal maskowy.


niedziela, 8 stycznia 2012

Acheiropoietos

Pierwsz膮 ikon膮 by艂a twarz Chrystusa – Bogacz艂owieka. Przez tajemnic臋 wcielenia twarz cz艂owieka zjednoczy艂a si臋 z Obliczem Boga. Pierwsz膮 materialn膮 ikon膮 by艂o odbicie tego Oblicza na chu艣cie Abgara – „Nie ludzk膮 r臋k膮 uczyniony obraz”. 
Ta ikona ikonVeraikon czyli Obraz Prawdziwy jest podstaw膮 i przyczyn膮 tworzenia wszystkich ikon. Oblicze Chrystusa – Boga odbija si臋 i powiela w twarzach Bogurodzicy i 艣wi臋tych jak 艣wiat艂o w naszych oczach, i dzi臋ki temu mo偶emy powiedzie膰, 偶e tak naprawd臋 istnieje Jedna Ikona przepisywana przez wieki, tak jak Ewangelia w ko艣ciele i dla ko艣cio艂a – dla ca艂ego zgromadzenia ochrzczonych. 
(tekst: M. Bogucki)


Moja pierwsza ikona zosta艂a uroczy艣cie po艣wi臋cona w dniu mi臋dzy 艣wi臋tem Objawienia Pa艅skiego a 艣wi臋tem Chrztu Pa艅skiego. Chcia艂abym, aby "otulenie" tymi datami by艂o znakiem bezpiecznego "otulenia"  towarzysz膮cego mi podczas pisania kolejnych ikon.