wtorek, 5 marca 2013

Szkatułka dla damy

Wielkanocne danie-zadanie  z jajkiem: szkatułka z damą dla prawdziwej damy, z przeznaczeniem na drobną biżuterię, a może na pralinki...?



dla porównania z pisanką wielkości jajka kurzego:


Składniki: przezroczyste jajko z plexi, metalowa taśma, metalowy uchwyt-stojak, metalowy element biżuteryjny, 
zdobienia w środku: perłowa farba, krak sotille, motyw damy z papieru ryżowego



wtorek, 12 lutego 2013

Ostatki



Rzutem na taśmę zdążyłam w ostatniej chwili z zapowiedzianym ciągiem dalszym ekologicznej biżuterii na karnawał. Tym razem propozycja ażurowych kształtów (listki, skrzydełka, cytrusy, ser żółty i co tam jeszcze koronkowego przyjdzie nam do głowy). Kolorów PET-owych butelek jest coraz więcej, białe, czarne, zielone, różowe, szafirowe... Mnie zainspirowała czekoladowa butelka po jakimś popiwku. Zrobiłam kolczyki przypominające wysuszony plasterek mandarynki. Oprócz tego powstał mały stosik błękitnych skrzydełek, zielonych, żyłkowanych listków i różnokolorowych koronek, ale to już do wykorzystania latem. Myślę, że właśnie latem będzie ładnie korespondować ze słońcem i dobrze kojarzyć z odświeżającymi napojami.

A oto instrukcja, jak się do tego zabrać:




poniedziałek, 4 lutego 2013

Puk... puk... skrob... skrob...

Wstyd mi, ze tak się zapuściłam na blogu, zarosło, zakurzyło się i prawie stęchło... a ja przy ciągłym ruszaniu rękami (wrodzone ADHD w rękach) najrzadziej klepię w klawisze. A wypadałoby z pewną taką systematycznością zamieszczać wpisy, coby ewentualni odwiedzający nie zniechęcili się zupełnie.
Zmobilizował mnie w końcu życzliwy wpis Anstahe w poprzednim poście i na szybko zamieszczam kilka prawie już nieaktualnych aktualności:
już dwa tygodnie temu na pokazie w Tuluzie (zainteresowani krakowianie wiedzą ) robiłam maski karnawałowe, może jeszcze kogoś zainspirują i zdąży jeszcze w karnawale:

 Nowoczesna -  z przesłodką Audrey Hepburn
 Mój ulubiony kształt maski - maska-doktora (wzorowana na stroju lekarza, noszonym w czasie zarazy):
niedokończona, bo facetten-lack (to czarne na dziobie) musiał popękać i nie zdążyłam jej jeszcze dokończyć

 Romantyczna - z parą zakochanych w śnieżnej kurzawie (embossing pudrowy, reliefy konturówką, spękania typu facetten-lack)
 tu spękania facetten-lack na świeżo, popędzane suszarką:
 tu spękania facetten-lack po tygodniu, po dokładnym wyschnięciu:
 tu spękania facetten-lack po tygodniu, po dokładnym wyschnięciu:

 Dziecięca - motyw motyla  z serwetki, podrasowany perlen-penami, glass-penami, glitter-penami i samoprzylepnymi cyrkoniami:



niedziela, 13 stycznia 2013

Ostatni dzwonek



Ze zdumieniem skonstatowałam, że w tym roku prawie wcale nie pokazywałam ozdób na choinkę. Nie wiem jak to się stało. A tu właśnie kończy się okres bożonarodzeniowy. Ostatni dzwonek, żeby jeszcze coś świątecznego pokazać. Pokazuję więc - nomen omen - dzwonek, kuleczkę oraz medalion z ulubionym motywem zimowej nocy.




Te dwie miniaturowe bombki (kuleczka i dzwoneczek) z pejzażykiem w środku są naprawdę maleńkie.. Trudno nawet mówić o pejzażyku, bo zmieściły się tylko miniaturowe  kościółki z dzwonniczkami i  ulepione (pewnie przez ministrantów) bałwanki.
Bardzo lubię te mini-mini banieczki.




A oto moje wyobrażenie cudownego, zimowego wieczoru - granatowa noc, sypie śnieg, skrzą się choinki, jasne światło w oknie zachęca do wejścia, na pewno w środku jest ciepło, na stole czeka gorąca herbata i pierniczki, na fotelu ciepły pled, a przy kominku śpiewają kolędy...
Więc - do przyszłych świąt!

środa, 2 stycznia 2013

Recyklingujemy czyli biżuteria na karnawał



 
 



 Po sylwestrze zostały na pewno plastikowe butelki po napojach. A karnawał dopiero się zaczyna. Na brylantowe kolie nie mamy co liczyć. Możemy liczyć tylko na siebie. Zbieramy więc butelki plastikowe, puszki zostawiając dla  kolegów-ekologów. Tniemy je na odpowiednie kawałki i kształty. Włączamy ekologiczne oświetlenie, czyli świeczkę, i nadtapiamy brzegi, delikatnie formując kształty. Rozgrzaną igłą (szpilką, gwoździkiem) wytapiamy dziurkę. Bezbarwny plastik możemy pomalować markerem (spirytusowym) lub farbką witrażową.
Bardziej zaawansowani technologicznie mogą użyć np. lutownicy (przykłady będą w kolejnym poście).

Obwieszone taką biżuterią zadamy szyku na balu ekologów, wielbicieli matki natury, mocno zielonych, lekko pomarańczowych i innych alternatywnych.

I idziemy tańczyć dla niego...
:)


W Pracowni Rękodzieła moje kursantki zrobiły takie cudeńka

wtorek, 1 stycznia 2013

Noworocznie

W pierwszym poście w tym Nowym Roku zapraszam na wirtualny spacer po krakowskim rynku (znalezione w sieci fotografie ze świątecznymi iluminacjami polskich miast zachwyciły mnie i koniecznie chciałam się tym podzielić).

A noworocznie życzę Wam masę zachwytów przez cały rok, inspirujących widoków, wspaniałych pomysłów i czasu na realizację wszystkich twórczych zamierzeń.

 
 fot. Damian Klamka/East News

piątek, 28 grudnia 2012

Candy lubilaeum - losowanie



Niniejszym ogłaszam wyniki candy:
  1. kalendarz Migoshi - Elżbieta
  2. anielskie serce - izabella_c
Planuję także nagrodę specjalną dla Rudego za wyjątkowo piękny wkład w naszą zabawę w postaci uroczego (jak zawsze)  wiersza :)))

 Wygranym gratuluję, a wszystkim dziękuję za udział!

niedziela, 23 grudnia 2012

Cicha noc...

Kolejny lampion-pejzaż poszedł w świat...






Bardzo lubię te lampiony z zaczarowanym światem i światłem w środku, pobudzające wyobraźnię i przypominające baśniowy świat dzieciństwa. Przywodzą mi na myśl te chwile, gdy z nosem przyklejonym do okna usiłowałam przez wychuchane na szybie kółeczko dojrzeć coś wśród ciemności. Śnieg, skrząc się, cicho leżał wokół domu, czasem z lekka osypując się z gałęzi, niechcący poruszanych wiatrem lub skrzydłem ptaka. Szyby zmrożone w przepiękne wzory były krainą, w której zdarzały mi się wszystkie przygody z bajek. Już dawno nie widziałam zamarzniętej we wzory szyby, jak już dawno...

Na nadchodzące święta życzę Wam takiej białej, spokojnej ciszy w duszy i aby Wasze serca rozgrzewały i rozjaśniały mrok tej nocy.
Na Nowy Rok zaś życzę wielu inspiracji, twórczych mocy i radości tworzenia.

PS
Ostatni moment na candy - zapraszam :)

wtorek, 18 grudnia 2012

Medaliony "mercury glass"

W serii "biżuteria na choinkę" powstał kolejny medalion w stylu "mercury glass".
Mój patent na efekt przypominający antyczne srebrzone szkło, to mix farby "mirror" (efekt lustra) i złoceń płatkami szlagmetalu.
Inna metoda to farba w sprayu (Krylon® Looking Glass - niestety, niedostępna na naszym rynku), spryskiwanie wilgotnej wodą (ew. z dodatkiem octu) i lekkie przecierki. Powstaja wtedy takie "wżery", imitujące stare, zniszczone szkła rtęciowe (srebrzone).
Ponieważ nazwa "biżuteria" zobowiązuje, więc piękne damy od Muchy (medalion jest dwustronny)  przybrana została (z braku kamieni swarovskich) ozdobnymi samoprzylepnymi kryształkami.